//////

Standardy mieszkaniowe

STRUMIEŃ ŚMIECI

Strumień śmieci miejskich jest ogromny i przybiera z roku na rok. Powiększają się ob­szary pokryte wysypiskami wokół wielkich miast, choć tu i ówdzie powstają zakłady utylizacyjne lub spalarnie śmieci, których ubocznym produktem jest energia elektryczna i materiały budowlane produkowane przy uży­ciu popiołu. Pomimo prób segregacji odpa­dów w celu uzyskiwania metali i innych surow­ców tzw. wtórnych, marnują się wielkie ilości materiałów. Nowym problemem są odpadki z tworzyw sztucznych, które nie poddają się tradycyjnym sposobom unieszkodliwiania.W niektórych miastach usiłuje się zmniejszyć ten strumień dóbr bezużytecznych za pomocą lokalnych, nawet domowych spalarni śmieci. Innym sposobem lokalnego pozbywania się od­padów są młynki domowe, pozwalające na spła­wienie zmielonych odpadów do kanalizacji. Nie załatwiają one jednak problemu odpadów tak wielkich, jak stare meble czy wraki samocho­dowe. Problem dorasta do takich rozmiarów, że wymaga nowego spojrzenia nie tylko od strony ewakuacji i unieszkodliwiania odpadów, ale także dźiałania zmierzającego do zmniejszenia ich produkcji. Prawdopodobnie dokona się niedługo ponownego odkrycia zalet tzw. opako­wań zwrotnych, wielokrotnie używalnych. Może też trzeba będzie drogą przepisów wprowa­dzić obowiąlzek sortowania już w mieszkaniu odpadów na użyteczne i bezużyteczne. Wówczas powstanie możliwość lokalnego unieszkodliwia­nia tych bezużytecznych, a zbiórką użytecznych zajmą się właściwe przedsiębiorstwa.

DUŻY ROZWÓJ

W ostatnim półwieczu nastąpił duży ilościo­wy i jakościowy rozwój zasilających instalacji energety c znyc h, tzn. dostarczających rozmaite nośniki do domów i mieszkań. Przez wiele tysiącleci jedynymi nośnikami energii me­chanicznej wykorzystywanymi w budynkach były woda i wiatr. Pierwszą nowoczesną insta­lacją energetyki domowej był gaz, który do dnia dzisiejszego jest najbardziej rozpowszechnionym nośnikiem energii kalorycznej służącej do goto­wania i grzania wody, a obecnie przeżywa swój renesans w zastosowaniu ogrzewniczym. Szero­ko też rozwija się zdecentralizowany system za­silania w gaz „butelkowany”. Tutaj należałoby na marginesie wspomnieć, że domowa produk­cja gazu z kompostu za pomocą bardzo prostych i tanich urządzeń może któregoś dnia zrewolu­cjonizować bilans energetyczny wsi i jednocześ­nie wpłynąć na znacznie lepsze wykorzystanie kompostu do nawożenia gleby.

NAJBARDZIEJ ROZPOWSZECHNIONE

Najbardziej rozpowszechnioną ze wszystkich instalacji zasilających mieszkania w miastach i na wsi jest instalacja elektryczna. Po­siada ją prawie 100% mieszkań w miastach i bez mała 90% na wsi. Głównym celem poboru mocy elektrycznej jest dotychczas oświetlenie domo­we, choć w bilansie energetycznym nowoczes­nego gospodarstwa domowego przeważa już po­bór na inne cele — zasilanie telewizora i radia, lodówki i innych aparatów gospodarstwa domo­wego. Jeżeli np. podejmiemy próbę Obliczenia ilości motorów elektrycznych i grzejników przy­padających na przeciętnie wyposażone mieszka­nie, to uzyskamy zdumiewające wyniki. Liczba ta dochodzi do kilkudziesięciu. Tylko w latach 1950—1965 przeciętny pobór mocy elektrycznej dla celów domowych wzrósł w Pol­sce prawie pięciokrotnie i wykazuje dalsze ten­dencje wzrostu. 

W WIELU DOMACH

W związku z tym w wielu do­mach przekroje przewodów są niewystarczające i masowa wymiana instalacji elektrycznych sta­je się koniecznością. Tylko w niewielkim stop­niu łagodzi to fakt, że lampy jarzeniowe, zuży­wając znacznie mniej mocy, dają tak samo jas­ne oświetlenie jak ich poprzedniczki żarowe. Sposób zewnętrznego zasilania elektrycznego pozostanie jeszcze przez długi okres w zasadzie podobny do obecnego, a to ze względu na ogro­mny kapitał zainwestowany w elektrownie i w sieci oraz na istniejące jeszcze możliwości ich rozbudowy. W przyszłości można przewidy­wać trudności natury przestrzennej, spowodo­wane dużym zapotrzebowaniem na tereny wolne od zabudowy, wzdłuż wielkich napowietrznych magistral energetycznych. Zbiegnie się to pew­nie z momentem, kiedy znajdą zastosowanie no­we sposoby przesyłania energii elektrycznej, czy to za pomocą oszczędnych przewodów podziem­nych, czy też drogą bezprzewodową. Rewolucyj­ne skutki może też mieć wynalezienie ekono­micznych sposobów zdecentralizowanego wy­twarzania i dostarczania energia, np. za pomocą małych wytwórni energii jądrowej, lekkich aku­mulatorów, przez wykorzystanie zjawiska nad­przewodnictwa itd.

ZNANE I STOSOWANE

Urządzenia takie są już dzi­siaj znane i stosowane, np. w technice kosmicz­nej, lecz ich koszt uniemożliwia oczywiście sze­rokie wykorzystywanie. W pełni anachroniczny jest dzisiaj powszech­nie stosowany u nas sposób wykonywania do­mowych sieci i instalacji elektrycznych. Podob­nie jak w domowych instalacjach wodnych i ka­nalizacyjnych, i tutaj nie odbiegliśmy wiele od technicznych osiągnięć XIX wieku. Jedynym znaczniejszym odstępstwem od dawnych metod jest poniechanie układania przewodów w rur­kach i prowadzenie ich w tynku. Daje to poważ­ne oszczędności w nakładach inwestycyjnych, lecz uniemożliwia za to wymianę przewodów zniszczonych lub nie spełniających już swego zadania bez jednoczesnego niszczenia tynków. Sprawy te są jaskrawym przykładem sprzecz­ności między postępem wiedzy teoretycznej i stanem techniki światowej a bezwładnością aparatu wykonawczego przemysłu i budownic­twa i jego niechęcią do wprowadzania nietrady- cyjnych sposobów wykonywania robót.

INSTALACJE ENERGETYCZNE

Do instalacji energetycznych należą oczywiś­cie sieci rozprowadzające czynnik grzejny, np. ciepłą wodę, parę, o których była mowa przy sprawach ogrzewania. Można przewidzieć, że stopniowo również inne rodzaje’ zasilania, sto­sowane obecnie w zakładach przemysłowych, znajdą zastosowanie w budynkach mieszkal­nych, zwłaszcza budynkach o dużej pojemności. Do instalacji takich można zaliczyć m.in. roz­prowadzanie centralnie przygotowanego czyn­nika chłodzącego, który zastąpi jego wytwarza­nie w mieszkaniowych lodówkach, lub przewód podciśnieniowy, zastępujący hałaśliwe odkurza­cze indywidualne. Bardzo pociągająca w rozważaniach o przy­szłości energetyki miejskiej jest myśl o przej­ściu na system „jedynego nośnika energii”. Do tego celu nadaje się najlepiej energia elektrycz­na, łatwo przekształcalna na światło, energię mechaniczną i kaloryczną, wygodna w transpor­cie na dowolną odległość. Niestety, względy eko­nomiczne nie przemawiają jeszcze za realizacją tej idei.