Kategorie: Własny kąt

MIKROKLIMAT MIESZKANIA

Zacznijmy od sprawy tzw. mikroklimatu mieszkania. Słowo to można rozumieć szeroko jako ową nieuchwytną atmosferę, genius loci, wytworzoną przez materialne elementy środo­wiska, ale także przez myśli i uczucia tych, któ­rzy te elementy stworzyli, i tych, którzy je użytkują. W znaczeniu

ODDZIAŁYWANIE CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH

Brak ochrony aku­stycznej, zwłaszcza w epoce radia i telewizji   przy braku kultury użytkowników tych poży­tecznych wynalazków, staje się czynnikiem de­klasującym komfort mieszkaniowy w setkach tysięcy nowych, na pozór „pełnokomfortowych” mieszkań. Niezbędne zabezpieczenia przeciw- dźwiękowe pochłoną znaczną część oszczędności osiąganych przez

PRZESTRZENNA FUNKCJA

Wspomnieliśmy o prze­strzennej funkcji balkonów, loggii i tarasów łą­czących ograniczony obszar mieszkania z prze­strzenią zewnętrzną. Tutaj należy omówić ich rolę jako elementów komfortu użytkowania mieszkań, pod warunkiem, że spełniają określo­ne wymagania. Rola balkonu jest przede wszyst­kim widokowa, ale powinien on

TARASY

Inaczej zacie­nia ona położony przy niej pokój, czego nie mo­gą powetować korzyści płynące z jej użytkowa­nia.Tarasy są przywilejem mieszkań położonych na najwyższych kondygnacjach lub też domów jednorodzinnych. W tym ostatnim przypadku ich celowość jest wątpliwa, ponieważ są kosz­towne, a gdy

WOBEC OSTRYCH PRZEPISÓW

Tam gdzie jeszcze -istnieją, nie mogą wo­bec ostrych przepisów przeciwpożarowych słu­żyć do składowania rzeczy. Rolę graciami prze­jęły piwnice, ponieważ zanika już obyczaj trzy­mania zapasów kartofli i innych produktów, a centralne ogrzewanie i gaz czynią zbędnym gromadzenie opału. Ponadtjo rosnąca liczba

KOMFORT UŻYTKOWANIA

Rezerwatem wyjątkowego zacofania są u nas rozmaite drobne udogodnienia, mające niemałe znaczenie dla komfortu użytkowania. I co gor­sza — tam gdzie one istnieją, choć na ogół w formie prymitywnej, stają się przedmiotem niszczycielskiej działalności, wynikającej z wan­dalizmu -lub po prostu

SPOŁECZEŃSTWO POLSKIE

Trudno zakładać, że spo­łeczeństwo polskie nie dorosło jeszcze do ko­rzystania z udogodnień komfortu mieszkanio­wego, ponieważ jest tak zacofane w porówna­niu z innymi krajami.Pozostawiliśmy na ostatek omówienie ogfbd- nictwa przydomowego i mieszkaniowego. Te­mat jest tak ważny i obszerny, że nie sposób

ZIELONE PODWÓRKO

Podwórko zielone — tzw. patio — w jednorodzinnym do­mu w zabudowie dywanowej lub szeregowej, o  wielkości nie przekraczającej dużego pokoju, staje się przy właściwym zagospodarowaniu zie­lonym bezcenną otwartą izbą mieszkania. Do­daje mu przestronności i oddechu, poprawia mi­kroklimat, staje się przy dobrej

ROLA GOSPODARZA

Nie znaczy to, że negujemy rolę gospodarczą ogrodnictwa przydomowego. W małych mia­steczkach i na przedmieściach wielkich miast jest ono tradycyjnym uzupełnieniem źródeł utrzymania rodziny i byłoby oderwanym od rzeczywistości fantazjowaniem, gdybyśmy wzy­wali do likwidacji tej funkcji. Zresztą sam na­cisk rosnącej

INNA SPRAWA

Inna sprawa, że drzewa, litości­wie zasłaniające brzydkie domy, spotykają się nieraz z wrogością mieszkańców, którym zabie­rają światło z okien. Na niewłaściwy, a czasami wręcz niszczycielski stosunek mieszkańców osiedli do zieleni wpływa często wadliwe jej zaprojektowanie i brak kompetentnej konser­wacji. Klasycznym przykładem jest

Z GÓRY ZAŁOŻONE

Czasami jest to z góry założone przez pro­jektantów, którzy do mieszkań parterowych do­dają „przedogródki”. Nie budzi to większych wątpliwości, jeżeli ponadto zostały przewidzia­ne obszary zielone użytkowane kolektywnie i     jeżeli nad sposobem zagospodarowania tych ogródków przymieszkaniowyeh roztacza się na­leżytą opiekę. Piękna

SKŁADNIK INWENTARZA

Zieleń jest traktowana jako składnik inwentarza podwórzowego, któ­rym nasze budownictwo różni się od inwenta­rza podwórek dziewiętnastowiecznych. Ten bowiem obejmował tylko śmietniki, trzepaki, komórki, w najlepszym razie piaskownice i ła­weczki. Jest to dziedzina, gdzie istnieje naj­większy bodaj rozziew między teoretycznymi osiągnięciami